Stres kojarzy się głównie z napięciem psychicznym, ale organizm reaguje na niego także fizycznie. Przyspieszone tętno, płytszy oddech i wzrost napięcia mięśni przygotowują ciało do szybkiej reakcji na zagrożenie. Jeśli taki stan trwa długo, mięśnie mogą mieć coraz mniej okazji do pełnego rozluźnienia. Pojawia się wtedy sztywność, uczucie przeciążenia, a u części osób również ból.
Dlaczego stres zwiększa napięcie mięśni?
W sytuacji stresowej organizm uruchamia reakcje, które mają zwiększyć jego gotowość do działania. Układ współczulny wpływa m.in. na pracę serca, oddech oraz napięcie mięśni. Krótka reakcja na wymagającą sytuację jest fizjologicznym mechanizmem adaptacyjnym. Problem może pojawić się wtedy, gdy organizm przez długi czas pozostaje w stanie podwyższonego pobudzenia.
Napięcie często koncentruje się w miejscach, które i bez stresu są mocno obciążone podczas codziennych czynności. Dotyczy to zwłaszcza osób pracujących długo przy komputerze, mało aktywnych albo spędzających wiele godzin w jednej pozycji.
Dolegliwości mogą obejmować m.in.:
- kark i obręcz barkową,
- okolice łopatek,
- odcinek lędźwiowy kręgosłupa,
- mięśnie żuchwy i twarzy,
- okolice skroni i potylicy.
Dlaczego przewlekłe napięcie może prowadzić do bólu?
Sam skurcz mięśni nie wyjaśnia wszystkich dolegliwości związanych ze stresem. Znaczenie ma również sposób, w jaki układ nerwowy przetwarza bodźce bólowe. Przy długo utrzymującym się bólu może wzrosnąć wrażliwość układu nerwowego na sygnały płynące z tkanek. Wtedy bodźce, które wcześniej nie powodowały większego dyskomfortu, mogą stać się bardziej dokuczliwe.
Tworzy się również mechanizm wzajemnego wzmacniania. Stres może zwiększać odczuwanie bólu, a utrzymujące się dolegliwości stają się kolejnym źródłem napięcia i niepokoju. Zależność pomiędzy stresem a przewlekłym bólem przebiega więc w obu kierunkach.
Oddech, sen i codzienne nawyki mają znaczenie
Przewlekły stres rzadko wpływa wyłącznie na mięśnie. Może zmieniać sposób oddychania, utrudniać odpoczynek i pogarszać jakość snu. Jednocześnie zmęczenie może zwiększać podatność na ból oraz utrudniać regenerację po wysiłku.
Dlatego przy nawracających dolegliwościach warto uwzględnić nie tylko bolesne miejsce, lecz także rytm dnia, aktywność, sen, sposób oddychania oraz sytuacje, w których objawy się nasilają. Takie podejście wykorzystuje m.in. fizjoterapia psychosomatyczna, która łączy ocenę dolegliwości ze sposobem funkcjonowania organizmu w warunkach długotrwałego stresu.
Kiedy bólu nie należy tłumaczyć wyłącznie stresem?
Stres może wpływać na napięcie mięśniowe i odczuwanie bólu, ale nie powinien automatycznie tłumaczyć każdej dolegliwości. Uporczywy, nasilający się lub nowy ból wymaga oceny jego możliwych przyczyn. Szczególnej uwagi wymagają objawy pojawiające się po urazie albo wraz z osłabieniem kończyn, zaburzeniami czucia czy innymi niepokojącymi symptomami.
Jeśli szukasz wsparcia przy dolegliwościach, które nasilają się w okresach stresu i długotrwałego napięcia, zapoznaj się z ofertą gabinetu Rehabilitacja Medyczna Wojtasik na warszawskich Kabatach. Fizjoterapeuta może ocenić sposób reagowania organizmu, napięcie tkanek, oddech oraz codzienne obciążenia i na tej podstawie zaplanować dalsze postępowanie.