Warszawa Informacje

To co ważne w Warszawie

Zdrowie

Jak odbudować komunikację w związku po długim okresie konfliktów?

Jak odbudować komunikację w związku po długim okresie konfliktów?

Komunikację w związku można odbudować nawet po miesiącach czy latach kłótni, ale zwykle nie wystarczy jedna szczera rozmowa. Najpierw warto zatrzymać schemat, w którym jedna osoba atakuje, druga się broni, potem pojawia się kontratak albo cisza. Dopiero wtedy łatwiej spokojnie rozmawiać o konkretnych problemach. Pomagają krótsze rozmowy, mówienie o swoich potrzebach zamiast oskarżeń i robienie przerwy, zanim emocje całkiem przejmą kontrolę. Jeśli para mimo wielu prób ciągle wraca do tych samych konfliktów, warto pomyśleć o rozmowie z psychologiem lub terapeutą par.

Dlaczego po wielu konfliktach tak trudno ze sobą normalnie rozmawiać?

Po wielu kłótniach problemem przestaje być tylko to, o co właściwie się spieracie. Zmienia się też sposób, w jaki odbieracie swoje słowa i zachowanie.

Zwykłe pytanie może zabrzmieć jak zarzut. Milczenie jak kara. Nawet próba spokojnego wyjaśnienia sytuacji może zostać odebrana jako kolejny atak.

Po pewnym czasie rozmowa zaczyna przypominać dobrze znany schemat:

napięcie → zarzut → obrona → kontratak → wycofanie → jeszcze większe napięcie.

Im częściej ten scenariusz się powtarza, tym łatwiej wejść w niego ponownie.

American Psychological Association wskazuje, że słuchanie partnera i próba zrozumienia jego emocji lepiej pomagają radzić sobie z różnicami niż krzyk, osobiste ataki czy całkowite wycofanie z rozmowy.

Dlatego nie warto zaczynać od pytania:

„Kto ma rację?”

Bardziej pomocne może być:

„Dlaczego za każdym razem dochodzimy do tego samego miejsca?”

Jak odbudować komunikację w związku krok po kroku?

Nie musicie jednego wieczoru rozwiązać wszystkiego, co narosło przez ostatni rok czy kilka lat. Taka próba często kończy się przeciążeniem i kolejną kłótnią.

Lepiej zmieniać sposób rozmowy krok po kroku.

1. Najpierw zatrzymajcie eskalację konfliktów

Krzyk, obrażanie się, trzaskanie drzwiami albo wielogodzinne milczenie sprawiają, że trudno dojść do jakiegokolwiek rozwiązania.

W takiej sytuacji najpierw trzeba zmienić sam sposób kłócenia się.

Możecie umówić się na kilka prostych zasad:

  • nie wyzywamy się,
  • nie poniżamy drugiej osoby,
  • nie wyciągamy dawnych błędów tylko po to, żeby zranić partnera,
  • nie grozimy rozstaniem przy każdej sprzeczce,
  • kiedy emocje są zbyt silne, robimy przerwę,
  • po przerwie naprawdę wracamy do rozmowy.

W podejściu Gottmanów ważne są tzw. próby naprawcze. To krótkie zdania lub zachowania, które mają zatrzymać kłótnię, zanim wymknie się spod kontroli.

Może to być na przykład:

„Potrzebuję chwili przerwy.”

albo:

„Zaczynamy mówić do siebie za ostro. Spróbujmy jeszcze raz.”

Przerwa nie musi oznaczać ucieczki od problemu. Czasem właśnie dzięki niej można wrócić do tematu później i porozmawiać bez wzajemnego ranienia.

2. Rozmawiajcie o jednym problemie naraz

Kłótnia zaczyna się od niewyrzuconych śmieci, a po dziesięciu minutach rozmawiacie już o wakacjach sprzed roku, teściach, pieniądzach, seksie i zdaniu wypowiedzianym pięć lat temu.

Wtedy trudno rozwiązać cokolwiek.

Wybierzcie jeden temat i trzymajcie się go.

Zamiast:

„Ty nigdy nie interesujesz się domem.”

lepiej powiedzieć:

„Chciałabym ustalić, jak dzielimy obowiązki w tygodniu, bo obecny podział mnie męczy.”

Druga osoba od razu wie, czego dotyczy rozmowa. Łatwiej też poszukać konkretnego rozwiązania.

3. Zamiast oskarżać, powiedz, czego potrzebujesz

Zdanie:

„Bo ty zawsze…”

często od razu uruchamia obronę.

Gdy ktoś czuje się zaatakowany, zwykle zaczyna się tłumaczyć albo szuka błędów po drugiej stronie. Rozmowa szybko zamienia się w walkę o to, kto zawinił bardziej.

Można spróbować prostszego schematu:

co się wydarzyło → co czuję → czego potrzebuję.

Na przykład:

„Kiedy kilka razy przekładamy nasze wspólne plany, czuję się mniej ważna. Chciałabym, żebyśmy mieli jeden wieczór w tygodniu tylko dla siebie.”

To nie znaczy, że trzeba rezygnować z własnych granic albo udawać, że nic się nie stało. Chodzi o to, żeby powiedzieć o problemie w sposób, który daje większą szansę na prawdziwą rozmowę.

4. Słuchajcie bez układania odpowiedzi w głowie

W czasie kłótni jedna osoba mówi, a druga już przygotowuje kontrargument.

Trudno wtedy mówić o słuchaniu.

Możecie zrobić proste ćwiczenie. Jedna osoba przez kilka minut mówi o swoim punkcie widzenia. Druga nie przerywa i nie odpowiada od razu.

Na końcu mówi własnymi słowami:

„Rozumiem, że dla ciebie największym problemem jest…”

Potem zamieniacie się rolami.

Nie chodzi o przyznanie partnerowi racji. Można mieć inne zdanie i jednocześnie rozumieć, dlaczego druga osoba przeżywa sytuację właśnie w taki sposób.

W materiałach Gottman Institute również pojawia się pomysł rozdzielenia roli osoby mówiącej i słuchającej. Taka rozmowa daje większą szansę, że obie strony naprawdę się usłyszą.

Jak zacząć rozmowę po długim milczeniu?

Pierwsze zdanie bywa najtrudniejsze.

Nie zawsze dobrym początkiem jest:

„Musimy porozmawiać o naszym związku.”

Po wielu konfliktach takie słowa mogą od razu wywołać napięcie.

Można zacząć spokojniej:

„Nie chcę kolejnej kłótni. Chciałabym zrozumieć, co dzieje się między nami, i powiedzieć ci, jak ja to przeżywam.”

Albo:

„Widzę, że ostatnio trudno nam spokojnie ze sobą rozmawiać. Chciałabym spróbować to zmienić.”

Pierwsza rozmowa nie musi kończyć się rozwiązaniem wszystkich problemów.

Czasem sukcesem jest już to, że udało się spokojnie rozmawiać przez 20 minut i żadna ze stron nie zaczęła krzyczeć ani wychodzić z pokoju.

Czy trzeba wracać do wszystkich dawnych konfliktów?

Nie.

Do części sytuacji warto wrócić, zwłaszcza jeśli pozostawiły dużo żalu, poczucie niesprawiedliwości albo naruszyły zaufanie.

Nie trzeba jednak analizować każdej sprzeczki z całej historii związku.

Więcej może dać zauważenie tego, co stale się powtarza.

Przykład:

problem na powierzchni: partner spóźnił się na kolację.

problem ukryty głębiej: jedna osoba czuje się nieważna, a druga ma wrażenie, że jest ciągle kontrolowana.

Następna kłótnia może zacząć się od zupełnie innej sytuacji, ale pod spodem nadal będzie ten sam konflikt.

Gottman Institute zwraca uwagę, że część sporów w związkach powraca, bo wynika z różnic charakteru, potrzeb czy wartości. Nie każdą różnicę da się więc całkowicie usunąć.

Można za to nauczyć się o niej rozmawiać bez wzajemnego ranienia.

Co robić, gdy rozmowa znowu zamienia się w kłótnię?

Takie sytuacje mogą się zdarzać.

Odbudowa komunikacji nie oznacza, że od pierwszego dnia wszystkie rozmowy będą spokojne. Ważniejsze jest to, czy coraz szybciej zauważacie moment, w którym zaczyna się stary schemat.

Można wtedy powiedzieć:

  • „Zaczynam się denerwować. Chcę dokończyć tę rozmowę, ale potrzebuję przerwy”.
  • „Mam wrażenie, że zaczynamy się atakować. Wróćmy do tematu”.
  • „Powiedziałam to za ostro. Spróbuję jeszcze raz”.
  • „Nie chcę wygrać tej rozmowy. Chcę znaleźć rozwiązanie”.

Takie krótkie zdania potrafią zatrzymać konflikt, zanim padną słowa, których później obie strony będą żałować.

W materiałach Gottman Institute umiejętność przerwania eskalacji i naprawienia przebiegu rozmowy jest wskazywana jako ważny element radzenia sobie z konfliktem.

Odbudowa komunikacji to nie tylko rozmowy o problemach

Rachunki, dzieci, zakupy, pranie i kolejne problemy do rozwiązania mogą z czasem zająć niemal wszystkie rozmowy.

Relacja zaczyna wtedy przypominać wspólne zarządzanie domem.

Warto wrócić także do zwykłego kontaktu.

Może to być:

  • pytanie, jak minął dzień,
  • kawa wypita razem bez telefonów,
  • spacer,
  • rozmowa o czymś, co nie dotyczy obowiązków,
  • zainteresowanie tym, co przeżywa partner,
  • zauważenie czegoś dobrego i powiedzenie tego na głos.

APA zaleca znajdowanie czasu na rozmowy o osobistych sprawach, a nie tylko o domu czy dzieciach.

Po długim okresie napięcia także zwykłej bliskości trzeba czasem uczyć się na nowo.

Czego nie robić podczas odbudowy komunikacji?

Niektóre zachowania bardzo szybko wciągają parę z powrotem w dawny schemat.

Nie wypominaj wszystkiego z przeszłości

Jeżeli przy każdym problemie wracają dawne przewinienia, trudno skupić się na tym, co dzieje się teraz.

Nie oczekuj zmiany po jednej rozmowie

Schemat, który powtarzał się przez kilka lat, raczej nie zniknie po jednym spokojnym wieczorze.

Zmianę łatwiej zauważyć po kilku tygodniach czy miesiącach: kłótnie są krótsze, szybciej się zatrzymują, a po konflikcie łatwiej wrócić do normalnego kontaktu.

Nie zakładaj, że wiesz, co partner myśli

„Nie napisał, bo mu nie zależy” to interpretacja.

„Nie napisał” to fakt.

Ta różnica jest ważna. Część konfliktów zaczyna się właśnie wtedy, gdy własne domysły zaczynamy traktować jak pewność.

Nie rozwiązuj trudnych spraw w szczycie złości

Jeśli oboje jesteście bardzo zdenerwowani, trudno spokojnie słuchać i myśleć.

Czasem lepiej powiedzieć:

„Wróćmy do tego za godzinę.”

niż za wszelką cenę kończyć rozmowę od razu.

Nie używaj rozstania jako groźby

Jeżeli podczas każdej kłótni pada:

„To może się rozstańmy”

albo:

„Mam tego dość, odchodzę”

trudno zbudować poczucie bezpieczeństwa potrzebne do szczerej rozmowy.

Kiedy warto rozważyć terapię par?

Nie trzeba czekać, aż związek znajdzie się na granicy rozpadu.

Rozmowa ze specjalistą może pomóc, jeśli:

  • cały czas wracacie do tego samego konfliktu,
  • każda trudniejsza rozmowa kończy się awanturą,
  • prawie przestaliście ze sobą rozmawiać,
  • jedna lub obie osoby noszą w sobie dużo żalu,
  • trudno odbudować zaufanie,
  • pojawiła się zdrada albo inne poważne naruszenie zaufania,
  • własne próby poprawy komunikacji nie działają,
  • oboje chcecie zostać razem, ale nie wiecie, jak wyjść z obecnego schematu.

APA wymienia powracające wersje tej samej kłótni jako jeden z sygnałów, że pomoc psychologa może być przydatna.
W znalezieniu odpowiedniego wsparcia psychologicznego lub terapii par może pomóc także pomocnia-poznan.pl, gdzie można sprawdzić dostępne formy pomocy dla osób przeżywających trudności w relacji.

Terapeuta nie pełni tu roli sędziego i nie rozstrzyga, kto ma rację.

Jego zadaniem może być pomoc w zauważeniu schematów komunikacji, potrzeb obojga partnerów i zachowań, które stale podtrzymują napięcie.

Ważne: nie każdy problem w związku jest problemem komunikacji

Przemocy nie da się naprawić lepszym doborem słów.

Jeśli w relacji pojawia się przemoc fizyczna, grożenie, zastraszanie, przemoc seksualna, silna kontrola, izolowanie od rodziny i znajomych lub inne formy przemocy, problem nie sprowadza się do tego, że para „źle się komunikuje”.

Najważniejsze jest wtedy bezpieczeństwo osoby doświadczającej przemocy i kontakt z odpowiednio dobraną pomocą.

Samo nauczenie się spokojniejszej rozmowy nie rozwiąże takiej sytuacji.

Ile trwa odbudowa komunikacji w związku?

Nie ma jednego terminu.

Para, która od kilku miesięcy kłóci się głównie o obowiązki, może być w zupełnie innej sytuacji niż osoby, które przez kilka lat żyły w dużym napięciu albo próbują odbudować zaufanie po zdradzie.

Znaczenie ma między innymi:

  • jak długo trwały konflikty,
  • czego dotyczyły,
  • ile żalu nagromadziło się po obu stronach,
  • czy obie osoby chcą pracować nad relacją,
  • czy potrafią zauważyć własne błędy,
  • czy doszło do poważnego naruszenia zaufania.

Zamiast liczyć tygodnie, lepiej obserwować konkretne zmiany.

Dobrym sygnałem jest to, że partnerzy rzadziej doprowadzają kłótnię do eskalacji, szybciej potrafią się zatrzymać, częściej się słuchają i łatwiej wracają do siebie po konflikcie.

Najważniejsze wnioski

  • Komunikacji po długim okresie konfliktów nie odbudowuje się podczas jednej rozmowy.
  • Najpierw warto zatrzymać sposób kłócenia się, który stale prowadzi do ataku, obrony i wycofania.
  • Jeden konkretny temat łatwiej rozwiązać niż pięć problemów omawianych jednocześnie.
  • Mówienie o swoich uczuciach i potrzebach daje większą szansę na rozmowę niż oskarżanie.
  • Zrozumienie partnera nie oznacza, że trzeba się z nim zgodzić.
  • Przerwa podczas kłótni może pomóc, jeśli później naprawdę wrócicie do rozmowy.
  • Związek odbudowują też zwykłe chwile: wspólna kawa, spacer, rozmowa czy zainteresowanie dniem drugiej osoby.
  • Jeśli ciągle wracacie do tych samych konfliktów, warto rozważyć pomoc terapeuty par.
  • Przemocy, gróźb i silnej kontroli nie należy traktować jak zwykłych problemów z komunikacją.

FAQ

Czy można odbudować komunikację po kilku latach kłótni?

Tak. Kilka lat konfliktów nie oznacza, że nie da się już zmienić sposobu rozmowy. Trzeba jednak pamiętać, że reakcje powtarzane przez długi czas stają się nawykiem. Ich zmiana może więc wymagać wielu prób. Ważne jest też, żeby obie osoby patrzyły nie tylko na błędy partnera, ale również na własne zachowanie.

Jak zacząć rozmowę po dużej kłótni?

Najpierw dajcie sobie czas na uspokojenie emocji. Potem można powiedzieć wprost, że chcecie wrócić do tematu, ale bez kolejnej awantury. Lepiej zacząć od tego, co się czuło i czego się potrzebuje, niż od wyliczania błędów drugiej osoby.

Co zrobić, jeśli partner nie chce rozmawiać?

Najpierw warto sprawdzić, czy partner potrzebuje czasu, czy po prostu stale unika trudnych tematów. Można zaproponować konkretny moment: „Porozmawiajmy o tym jutro wieczorem”. Jeśli przez długi czas każda próba rozmowy jest odrzucana, a druga osoba nie chce pracować nad relacją, jedna osoba nie będzie w stanie sama zbudować wzajemnej komunikacji.

Czy przerwanie kłótni jest dobrym rozwiązaniem?

Tak, szczególnie gdy emocje są już bardzo silne. Przerwa może uchronić obie strony przed powiedzeniem czegoś pod wpływem złości. Nie powinna jednak zamieniać się w kilkudniowe karanie milczeniem. Najlepiej od razu ustalić, kiedy wrócicie do rozmowy.

Czy terapia par może pomóc w komunikacji?

Tak, szczególnie gdy ciągle pojawia się ta sama kłótnia, rozmowy szybko wymykają się spod kontroli albo w związku nagromadziło się dużo żalu. Terapeuta może pomóc zauważyć powtarzające się schematy i przećwiczyć inne sposoby prowadzenia trudnych rozmów.

Czy związek można uratować, jeśli tylko jedna osoba chce poprawić komunikację?

Jedna osoba może zmienić własny sposób mówienia, reagowania i stawiania granic. To czasem wpływa na całą relację. Nie da się jednak samodzielnie stworzyć wzajemnej komunikacji. Do trwałej zmiany potrzebne jest przynajmniej częściowe zaangażowanie obu stron.

Udostępnij

O autorze

Redakcje portalu Warszawa Informacje