Wisła odsłoniła kolejne fragmenty dawnej Villi Regii, rezydencji króla Władysława IV Wazy. Pałac powstał w XVII wieku, a zniszczyli i ograbili go Szwedzi w czasie potopu. Nowo odkryte elementy już trafiły do Muzeum Historii Polski.
Archeolodzy z zespołu prof. Huberta Kowalskiego z Uniwersytetu Warszawskiego wydobyli ważący ponad 200 kilogramów fragment łuku arkady oraz kapitel filara. Jak podaje muzeum, pierwszy z nich pasuje do monumentalnej klatki schodowej, która ma być odtworzona na wystawie stałej. Drugi pozwoli na dokładniejsze odtworzenie całej rezydencji.
– Te zabytki wzbogacą naszą kolekcję i pozwolą opowiedzieć historię potęgi, ale też kryzysu dawnej Rzeczypospolitej – podkreślił Krzysztof Niewiadomski, wicedyrektor muzeum.
Nie jest to pierwsze odkrycie w Wiśle. Od 2011 roku wydobyto już ponad 20 ton elementów architektonicznych. Choć w 2015 roku sądzono, że badania dobiegły końca, rzeka wciąż odsłania nowe fragmenty przeszłości.
Villa Regia powstała w latach 1637–1641 według projektu włoskiego architekta Giovanniego Battisty Gisleniego. Stała w miejscu dzisiejszego kampusu Uniwersytetu Warszawskiego przy Krakowskim Przedmieściu. Uznawano ją za jedną z najpiękniejszych rezydencji XVII-wiecznej Europy. Jej loggia zachodnia, ozdobiona herbem Snopek, miała upamiętniać ślub króla z Cecylią Renatą Habsburżanką.
Pałac przepadł w czasie potopu szwedzkiego, ale jego elementy wracają do współczesności. W 2027 roku muzeum zapowiada rekonstrukcję fasady Villi Regii na wystawie stałej. Będzie to nie tylko świadectwo dawnej świetności Warszawy, ale też przypomnienie jej dramatycznych losów.
– To nie są zwykłe kamienie, lecz część historii Rzeczypospolitej, którą po wiekach możemy na nowo opowiedzieć – podsumowało muzeum.
Zdjęcie: Muzeum Historii Polski/Facebook